
KOMARY...
Mieszkamy w pięknym miejscu nad brzegiem czystego strumienia. W słoneczne dni nad migotliwą wodą unoszą się modroskrzydłe ważki, niczym ziwewne wróżki. Przyjemnie jest siedzieć na mostku z nogami w rześkim nurcie i obserwować kolorowy wodny świat. Szczególnie dla naszej sześcioletniej córki jest to ulubiona okazja do snucia baśniowych obserwacji.
Zaś wieczorem... och wieczorem, z porastających strumień chaszczy wychodzą komary... Kolejny sezon komarzy w pełni a my znów nie możemy się nadziwić. Otóż mimo, że te nieprzyjemne owady obficie kłębią się na zewnątrz, coś sprawia że zdecydowanie unikają wtargnięcia do domu - a dom stoi tuż nad rzeką. Dzieje się tak od czasu, gdzy w naszym domu zaczęły królować Merkaby.
Doprawdy nie mam na to zjawisko żadnego wytłumaczenia. Śpimy przy otwartych oknach, powyłączaliśmy wszystki chemiczne wkłady do kontaktów, bez których kiedyś nie można było spokojnie przespać nocy.
- I co?
- I nic!
Żadnego uprzykrzonego brzęczenia! Cisza... Piękna, zachęcająca do snu cisza. Trzeba jedynie uważać na to, aby przy otwartych oknach nie zapalać mocnego światła. Komary oślepione światłem prą naprzód nie zważając na ochronne pola.
Opowiadał mi kiedyś wujek, że gdy zwiedzał słynną polską piramidę w Rapie na Mazurah (jest to rodzinny grobowiec Farenheitów), zastanowił go fakt, że mimo iż budowla otoczona jest bagnami, w samej piramidzie nie było komarów. Nie chciało mi się wierzyć, a jednak. Piramidalny kształt Merkaby najwyraźniej wytwarza pole na tyle silne, iż owady wibrujące na niskich częstotliowściach są przez to pole odpychane.
MERKABA... "18 oddechów"
Powszechny pogląd na temat rozbudzania indywidualnego pola Merkaba jest taki, że jest to związane z ćwiczeniami oddechowymi, z odpowiednią wizualizacją i komendami liczbowymi.
Cóż, i tak i nie...
Jeżeli komuś ta metoda odpowiada i czuje się z nią doskonale, zdecuydowanie powinien ją praktykować.
Nie jest to jednak metoda jedyna i nie każdemu służy. Mnie osobiście komendy związane z liczeniem nie wychodzą na zdrowie i osiągam dzięki nim odwrotny skutek. To trochę tak jak w tańcu. Lubię taniec, swobodny, zmysłowy, dziki, spontaniczny. Niech mi jednak ktoś powie, abym w tańcu przestrzegał określonych kroków – na 2, na 3 lub na 4... Od razu mogę schodzić z parkietu. Liczenie kroków, albo oddechów lub obrotów tetraedrów to w moim przypadku pełna porażka.
Nic w tym dziwnego i podejrzewam, że nie jestem w tym względzie jedyny. Dlatego darzę szczególną sympatią ludzi, którzy potrafią podejść do życia w sposób intuicyjny. Oto prosty przykład. Czy sądzicie że Jezus, zanim przespacerował się po wodzie liczył oddechy i sprawdzał w którą stronę wirują mu tetraedry? Ależ skąd, nie zaprzątał by sobie tym głowy ani przez chwilę! Co nie znaczy, że jego pole Merkaba było uśpione. Wprost przeciwnie, skoro robił to co robił, musiało ono wirować z nadzwyczajną prędkością.
Rozbudzone i intensywnie wirujące Pole Merkaba to naturalna cecha istot wysoko rozwiniętych. Ów rozwój osiągany jest wieloma metodami. Ćwiczenia oddechowe i wizualizacje mogą to pole czasowo rozbudzić, jednak doprowadzenie tego pola do stabilnego silnego ruchu wirowego z pewnością nie jest zwieńczone jedynie takimi ćwiczeniami. To efekt całokształtu dążeń, które prowadzą do wyjścia świadomości z pułapki iluzji. Ten całokształt zwiemy właśnie duchowym rozwojem. Mer Ka Ba to mityczny niebiański pojazd, który przenosi tych, którzy swą pracę w tej dziedzinie ukończyli, do innych wymiarów i światów. Elementami składowymi pełnego duchowego rozwoju jest głębia zrozumienia oraz czystość ciała i ducha. Jeżeli tych nadzwyczaj istotnych czynników zabraknie, pojazd zwany Mer Ka Ba nigdzie nas nie zaniesie – bez względu na to jak wiele wykonamy wizualizacji i oddechów.

Aktywator Merkaba poprzez energię kształtu oraz precyzyjnie dobrany układ kryształów, pobudza indywidualne pole Mer Ka Ba w sposób stabilny i ciągły, szczególnie jeżeli często przebywamy w zasięgu jego działania. Proces ten prowadzi często do wielkiego skoku świadomości. Ciągi uświadomień doprowadzają nas do wniosków i rozwiązań, na które dotąd trudno nam było natrafić. Rozświetla się aura, rozbudza się życiowa siła. To wspaniałe narzędzie, które może być wykorzystane do osiągnięcia wielu życiowych celów, nawet tych najwyższych, z celem pełnego wyzwolenia włącznie.
Ideałem w procesie rozwoju jest korzystanie z wszystkich możliwych środków dopóki są one potrzebne. Po osiągnięciu niezbędnego pułapu następuje przejście poza wszystkie ograniczenia. Ta droga może nam jednak chwilę zająć więc jeżeli nadąża się taka sposobność, warto ją sobie ułatwić.
Wiadomo z licznych przekazów osób, które miały wcielenia na Atlantydzie, że w tej wysoko rozwiniętej cywilizacji były całe instalacje instrumentów opartych na energii kształtów i kryształów. Dzięki nim Atlantydzi nawet w niesprzyjających warunkach jakie zaistniały na Ziemi w czasach upadku cywilizacji bogów, potrafili jeszcze przez kilka stuleci utrzymać wysoką wibrację, która dawała im ogromne, nie istniejące już w innych częściach świata możliwości.
Dziś era takich instrumentów właśnie powraca. Aktywator Merkaba to jedno z bardzo skutecznych urządzeń budzącej się powtórnie do życia cywilizacji opartej na zasadach zupełnie innych niż dotychczasowe.
MIŁOŚĆ...
O miłości pisałem bardzo obszernie na Fioletowym Płomieniu więc wszystkich zainteresowanych tym tematem odsyłam do zamieszczonych tam publikacji:
Przesłanie Miłości - II (link)
Osoby poszukujące miłości i harmonii w związkach mogą zrobić wspaniały użytek z możliwości jakie stwarzają Aktywatory Merkaba. Ze względu na ciepłą i delikatną wibrację, w sprawach sercowych szczególnie polecam modele wykonane z mosiądzu. Należy jednak pamiętać, że są one delikatniejsze, a więc nie dają tak zdecydowanych doświadczeń jak Merkaby ze stali. Użytkownicy powinni przy wyborze kierować się swoimi priorytetami oraz intuicją.

Cechy przewodnie w zależności od zastosowanego materiału to:
Stal szlachetna – moc, stanowczość, twórczość, zmiana, siła yang.
Mosiądz – miłość, ciepło, łagodność, utrzymanie, siła jin.
Ideałem byłoby połączenie obu żywiołów razem...
Taka konstrukcja jest właśnie w przygotowaniu. Merkaba Sigma będzie połączenim mocnej wibracji szlachetnej stali z łagodną wibracją mosiądzu. Będzie to jednocześnie rewolucyjna zmiana w procesie produkcyjnym. Zmiana ta pozwoli na znaczne przyśpieszenie oraz na błyskawiczną reakcję na Państwa zamówienia.
Wprowadzenie pomysłu do produkcji przemysłowej nie odbywa się jednak z dnia na dzień, zatem na efekt finalny przyjdzie nam pewnie jeszcze kilka miesięcy poczekać. Tymczasem zapraszamy do już wypróbowanych i bardzo skutecznych instrumentów we wszystkich dostępnych modelach.
BIŻUTERIA MOCY
Wzmocnienie wibracji miłości oraz ochronę budzącej się czakry serca można również wspomóc poprzez noszenie przy sobie odpowiedniego układu kryształów. Można kamienie nosić w kieszeniach lub w torebce. Znacznie ciekawiej jest jednak skomponować z nich piękną biżuterię.

Ten piękny naszyjnik z rubinów, kwarcu różowego i kryształu górskiego dostałem od żony. Działa wspaniale! Biżuteria Mocy to nowy autorski projekt Ani Papierskiej.
Kryształy powinny być dobrane pod względem oddziaływania energetycznego. Na czakrę serca doskonale działają takie kamienie jak: rubin, malachit, chryzokola, kwarc różowy, awenturyn. Powinny one być skomponowane w harmonijny układ wraz z innymi minerałami, które wzmacniają działanie całości (np. kryształ górski). Ważne aby kryształy były energetycznie czyste. Wszystkie kryształy wychodzące z Pracowni Bioaktywatorów są oczyszczone i połączone z kryształową siecią mistrzowskich przekazów.
Dział Biżuteria Mocy jest dopiero w organizacji, zatem prosimy tą informację jako zwiastun oraz twórczą inspirację. Ze względu na wysoką cenę rubinów oraz ich trudną dostępność, prezentowany na zdjęciu naszyjnik nie jest w stałej ofercie. Możemy wykonać kilka egzemplarzy na zamówienie. Osoby zainteresowane proszone są o kontakt z Anią: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


